Firmowa Wigilia

Wydawać by się mogło, że Boże Narodzenie to typowo rodzinne święta. Coraz bardziej popularne staje się jednak urządzanie tzw. firmowych i szkolnych wigilii. Do symbolicznej wieczerzy zasiadamy już nie tylko z bliskimi, ale także z kolegami i koleżankami z pracy czy znajomymi ze szkoły.

Firmowe wigilie mają swoich zwolenników i przeciwników. Oczywiście miłe jest składanie życzeń czy dzielenie się opłatkiem z zaprzyjaźnionymi kolegami z pracy czy bardzo sympatycznym szefem. Dużo mniej przyjemne jest natomiast sztuczne winszowanie „wszystkiego co najlepsze” znienawidzonej koleżance z pracy czy fałszywe życzenia, które kieruje do swoich podwładnych irytujący na co dzień kierownik. Przeciwnicy wigilii urządzanych w miejscach pracy uskarżają się ponad to, że święta to typowo rodzinny czas – i trudno nie zgodzić się z nimi, że nawet najmilsza ekipa z biura, w którym pracujemy nie zastąpi gwiazdki spędzanej w gronie najbliższych osób. A niestety nierzadko bywa tak, że z powodu pracy właśnie nie możemy zasiąść z rodziną do wspólnej kolacji wigilijnej. Większość firm i sklepów jest otwarta w wigilię do godziny 13 lub 14, niektóre przedsiębiorstwa i zakłady pracują jednak o wiele dłużej. A przecież gwiazdka to szereg przygotowań, którym nie sposób sprostać w kilka godzin.

Zwolennicy spotkań opłatkowych w pracy wskazują na to, że dzielenie się małym, białym kawałkiem symbolicznego chleba od wieków uznawane jest za tradycję jednoczącą ludzi. To prawda – jeśli z naszych ust płyną szczere życzenia wigilia w pracy może być idealną sposobnością do załagodzenia starych waśni i sporów (np. kłótni z kolegą czy nieporozumienia z szefem). Poza tym wigilia w pracy wprowadza nas w odświętny, bożonarodzeniowy nastrój, nierzadko poprawia nasze samopoczucie. Warto pomyśleć także o tym, że być może nasza koleżanka z pokoju czy kolega z sąsiedniego działu nie ma z kim spędzić tej właściwej wigilii. Taka osoba z pewnością ucieszy się z tego, że będzie mogła połamać się opłatkiem przynajmniej ze znajomymi z firmy, w której pracuje. Przygotowanie świątecznego spotkania w pracy nie jest czasochłonne, tak naprawdę wystarczy tylko opłatek, dodatkowo możemy podzielić się z kolegami obowiązkami i przyrządzić skromny, symboliczny poczęstunek.

Jest jeszcze jeden plus wigilii w pracy (choć jest to typowo praktyczny, materialny aspekt) – bożonarodzeniowe bony i świąteczne premie – bo przecież święta to także zwyczaj rozdawania prezentów 🙂